[Lanos] Dębica Navigator 2
Czytasz archiwalną wersję wątku "[Lanos] Dębica Navigator 2" z forum daewooforum.pl/
chrobry
Witam,

chciałem kupić nowe opony wielosezonowe (powód ograniczone fundusze).
Całkiem spodobały mi się navigatory2, ale właśnuie nie widzę ich nigdzie w rozmiarze 185/60R14.

Więc jakie teraz lepiej wybrać 175/65R14 mamy wtedy tylko 2,75 milimetra róążnicy w wysokości gumy, ale z kolei jak mi sie zdaje gorszą przyczepność (prosiłbym zweryfikować, czy faktycznie jest istotnie goorsza przyczepność)

lub

185/65R14 ale w tym wypadku mamy o 9,25 milimetra wyższą oponę.

Róznica między podanymi typami to bodaj 1 PLN cena za sztukę to około 125 PLN.
Czekam na odpowiedź czy powinienem wybrać jedną z powyższych wersji czy też pomyśleć o innych oponach. Rozmiar prawidłowy jest dostęny w Dębicy Navigator1.

proszę o pomoc i wyrażenie swojej opinii zarówno o wielosezonówkach oraz navigatorze2.
Bourne
kup lepiej letnie lepszej jakości za rozsądną cene
aseramati
185/60R14 i 175/65R14 to prawie ten sam stosunek (%) szerokości do wysokości więc są prawie takie same.

Zimą zakładamy węższe opony a latem szersze.

Co do przyczepności to między tymi rozmiarami 185/60R14 i 175/65R14 nie będzie różnicy.

opony wielosezonowe to kiszka tak słyszałem tylko
Bourne
aha i kupuj lepiej 185/60
chrobry
Czyli mając zamiar kupić opony na cały rok lepiej kupić jakieś letnie?
Jeżeli tak które z poniższych byście polecili do jazdy całorocznej:

Barum BRAVURIS 185/60R14 82 H
cena brutto: 130 zł

Firestone MULTIHAWK 185/60R14 82 T
cena brutto: 129 zł

Dunlop SP SPORT 01 185/60R14 82 H
cena brutto: 141zł

szczerze mówiąc te Dunlopy wyglądają zachęcająco KLICK ME!
Koenig
Czyli mając zamiar kupić opony na cały rok lepiej kupić jakieś letnie?
Absolutnie nie!
Na letnich oponach w zimie sie nie da jeździć.
chrobry
Czyli na całoroczną jazdę pozostają tylko wielosezonówki?
Niektórzy potrafią na slikach jeździć cały rok, ale chcę kupić
optymalny komplet do jazdy całorocznej do kwoty 600 PLN.
Bourne
Na letnich oponach w zimie sie nie da jeździć.

Da się ja ani razu nie zmieniłem na zimówki
aseramati
Absolutnie nie!
Na letnich oponach w zimie sie nie da jeździć.

A 10-15 lat temu to na czym jeżdzili ? bo raczej nie pamietam aby ktoś montował do np. Polonezów (tylny napęd) opony zimowe.

Dodam że były wieksze zimy niż teraz
Koenig
Da się
Idąc tym tropem to na felgach tez się da jeździć.
ani razu nie zmieniłem na zimówki
No chyba żartujesz. Albo w zimie mało jeździsz i pewnie tylko po mieście.

[ Dodano: 2008-08-29, 12:04 ]
A 10-15 lat temu to na czym jeżdzili ?
A pamiętasz najpopularniejszą wtedy oponę D-124? Debica zrobiła mieszankę uniwersalną ale to był bieżnik zimowy Michelina.
Poza tym dawniej nie było takiego ruchu na drogach i jeżdziliśmy te pare kilometrów wolniej.
Ja wiem jedno: zmieniam na zimówki bo wiem jak duża jest różnica i nikt mnie nie przekona że na letnich w zimie można normalnie jeździć.
aseramati
a ja tam od 4 lat zasuwam 365 dni w roku na zimówkach i jest OK!

dodam że nie na tych samych w jednym roku zmieniam na nowe tył a w drugim przód.
Koenig
a ja tam od 4 lat zasuwam 365 dni w roku na zimówkach i jest OK!
Z tym w ostateczności mogę się zgodzić.
aseramati
A pamiętasz najpopularniejszą wtedy oponę D-124?

Tak pamietam ale miał je co 50 kierowca ale to były czasy
chrobry
Wracając jednak do tematu czy ktoś jest w stanie rekomendować te opony lub stanowczo odradzić z własnego doświadczenia?

U mnie mają być to opony całoroczne i teraz nie wiem co poprostu kupić :/

Co do jazdy na oponach letnich to w Szczecinie znam wiele osób które tak robią. Bez wypadków itp. moim pytaniem by ło jednak jakie opony l;epiej zakupić z myślą o ich całorocznej eksploatacji...
Beniamin
ale mnie denerwują osoby które jeżdżą w zimę na letnich...
jesteście niebezpieczni. stanowicie takie korki drogowe które jadą 7 na godzinę mówiąc - bo to bezpieczna prędkość. nie możecie ruszyć spod świateł jeśli stoicie na lekkim wzniesieniu - i się dziwice czemu ludzie z tyłu się denerwują I CZEMU ONI MNIE OMIJAJĄ?? ja jak mam taką sytuację że staję za innym samochodem w zimę i jest lekko pod górkę to staję 4 metry za nim - bo jak jest na letnich to poprostu kto wie czy nie pojedzie do tyłu jak wciśnie mocniej gaz.
bo tak to jest że na letnich oponach można jeździć całą zimę - i nie ma problemu. ba - można jeździć nawet kilka zim na tych samych oponach. ale kiedy już dojdzie do sytuacji takiej że ci ktoś wejdzie na przejście dla pieszych to nawet ten jeden metr krótszego hamowania na zimówkach będzie wart kosztów tych zimówek. AKCJA - ZIMÓWKA - JEDEN METR MNIEJ. a realnie nie jeden metr tylko ze 4 metry z 50 na godzinę na super odśnieżonej drodze jak to bywa co roku w Łodzi.
a navigator 2 są ok. bardziej zimówki niż letnie. w zimę dają radę na 3+ a w lato też na 3+
Szym
Witam.
Jeździłem poprzednim samochodem (ford escort) na nawigatorach 2 i byłem mile zaskoczony zimą, nie odczuwałem różnicy jeżdżąc swoim samochodem, a ojca na zimówkach. Co do zwiększonego poziomu hałasu to był on dopiero odczuwalny przy przekroczeniu 110 km/h. W Gdyni w zeszłym roku dni prawdziwie zimowe było można policzyć na palcach dwóch rąk, jeśli ktoś nie jeździ w dalekie trasy zima, tylko głównie po mieście, to myślę że takie opony są dość dobrym rozwiązaniem, a na pewno ekonomicznym...

Pozdrawiam.
Szym
yarso
Miałem ten sam dylemat z Navigatorami 2. Wybrałem wreszcie rozmiar 175/65R14, które są najbardziej zbliżone wysokością opony do montowanych seryjnie 185/60R14. Fakt, że auto straciło nieco na wygladzie, ponieważ widać, że opony są węższe ale słyszałem, że montując 185/65R14 przy większym obciazeniu auta może dochodzić do otarć nadkoli.
Jeśli chodzi o przyczepność na zaśnieżonych nawierzchniach to jest tak, że nowe Navigatory sprawują się naprawdę dobrze. Wraz z zużyciem bieżnika przyczepność maleje, ale to chyba każda opona tak ma.
Opony kupiłem w listopadzie 2008r. i dość obfite opady śniegu tej zimy nie stanowiły i nie stanowią dla nich żadnego problemu. Nie zdarzyło się żebym miał problem z podjechaniem pod wzniesienia. Dodam, że jeżdżę głównie po mieście ale wiadomo, że nie wszystkie ulice w mieście są odśnieżane, więc warunki na nich są zbliżone do tych poza miastem. Myślę, że Navigatory 2 warte są swojej ceny, a parametrami dorównują niektórym oponom znacznie droższym.
Opony całoroczne jak sam nazwa wskazuje są przeznaczone do jazdy przez cały rok, a więc po suchej, mokrej, zaśnieżonej i zabłoconej nawierzchni, nie mając wyłącznie parametrów opon typowo zimowych. Niesprawiedliwie jednak opony całoroczne traktowane są przez niektórych jako opony letnie. Według mnie dla normalnie jeżdżących kierowców Navigatory 2 są naprawdę wystarczające i sprawdzają się w różnych warunkach.
Markon
w Polsce powinni zabronić opon całorocznych jak coś jest do wszystkiego jest do niczego jak byłem w zakopanym ze znajomymi to żadne opony się nie sprawdziły na lodzie na sniegu tylko jak był głęboki jak odgarnięty to nie szło podjechać pod żadną górkę wiec opony sprawdzają się w zależności od warunków terenu
Koenig
Na lodzie nie ma mądrego, żadna opona się nie sprawdzi, chyba że kolce.
Markon
widziałem oponki z ćwiekami po 200zł niestety sa zabronione na naszych drogach jedynie łańcuchy
azachodny
No takie całoroczne oponki to mogą się ewentualnie okazać wystarczające w dużych miastach. Tam efekt białej drogi praktycznie nie istnieje. Sól i jest jak po deszczu. Gorzej już poza miastem. Tam możesz spotkać się na gołoledzią na zakręcie przy rowie melioracyjnym albo na mostku przez rzeczke. I wtedy takie oponki Cie zawiodą. Oponki całoroczne są troche sprawniejsze od letnich. A ponieważ mam porówanie ponieważ w jednym aucie mam ciągle letnie i jest olbrzymia róźnica. Nawet przy moim stylu jazdy ( czyli bez zrywów - szkoda opon i paliwka ), np na przejezdach po torach na zakręcie. Jedno jedzie drugie płynie na wprost Lepiej mieć dwa komplety nawet Dębic (Frigo i Vivo) niż oszczędzać. Szkoda by się rozbić. Szkoda autka i nerwów.

A co do kolców. No to oponki z kolcami są fajne tylko w momencie kiedy ty masz takie oponki a auto za tobą letnie to .......
Kronik
Kupuj Navigatory jeśli chcesz ekonomiczne rozwiązanie, większość osób nie ma pojęcia o oponach na których jeżdżą bo idę o zakład że 90% osób z tego forum jeździ na oponach ŚNIEGOWYCH które się słabo sprawdzają w polskich warunkach gdyż nadają się tylko na dobrze ośnieżoną drogę natomiast na drodze na której jest roztopiony śnieg czy nawet błoto pośniegowe takie opony potrafią się zachowywać gorzej od porządnych opon letnich w szczególności właśnie na mokrej drodze. Ktoś kiedyś sprawdzał ile dni w Polsce średnio panuje prawdziwa zima i wyszło mu że to jest około 2-3 tygodni a reszta sezonu to zimna pora deszczowa

A co do wolnego jeżdżenia w zimie to zazwyczaj jest to spowodowane słabymi umiejętnościami kierowcy a nie oponami, jak ktoś na pałę dodaje gazu bo myśli że tak szybciej pojedzie to i na dobrych zimówkach koła będa mu buksowały na śniegu.
Materwyx
Ja mam Dębice Navigator 14'. Nie są to dobre opony. Kupiłem na początku grudnia 2008 a więc są to opony nowe. Dlaczego je wybrałem - były najtańsze a u mnie z kasą krucho. Ślizgają się na byle gównie. Pokropi deszczyk jak wjeżdżam troche szybciej w zakręt czuje jak przód mi ucieka zamiast skręcać to do przodu.Nie niewiadomo jak bardzo ale czuć to wyraźnie. Opony nie kopią się w śniegu póki są nowe. Ruszyć szybciej od razu koła zabuksują na mokrym bo opony mają słabą przyczepność.

Jakbym miał więcej kasy to napewno takich opon bym nie kupił. Ojciec ma Dunlop Sport Winter - bez porównania.
Markon
ja mam FULDA 175/65R14 KRISTALL MONTERO 2 troczę czytałem zanim je kupiłem moim zdaniem Dębica robi opony z kiepskich surowców i są za twarde
azachodny
Kupuj Navigatory jeśli chcesz ekonomiczne rozwiązanie, większość osób nie ma pojęcia o oponach na których jeżdżą bo idę o zakład że 90% osób z tego forum jeździ na oponach ŚNIEGOWYCH które się słabo sprawdzają w polskich warunkach gdyż nadają się tylko na dobrze ośnieżoną drogę natomiast na drodze na której jest roztopiony śnieg czy nawet błoto pośniegowe takie opony potrafią się zachowywać gorzej od porządnych opon letnich w szczególności właśnie na mokrej drodze. Ktoś kiedyś sprawdzał ile dni w Polsce średnio panuje prawdziwa zima i wyszło mu że to jest około 2-3 tygodni a reszta sezonu to zimna pora deszczowa

Wybacz ale musze to powiedzieć. Bzdura!! W zimowych oponach nie tylko liczą się lamelki. Jest też kwestia innej gumy, która jest bardziej elastyczna w niskich temeraturach oraz głębokość bieżnika. Zimowe opony mają zdecydowanie głębszy bieźnik. Co przydaje się własnie kiedy w koleinach jest duzo wody. Oponki żadne nie są na śnieg, bo tak naprawdę biała droga to zjawisko które nie powinno występować. I reasumując to korzystniej jest mieć cały czas zimówki niż cały czas letnie. Choć najlepiej zmieniać
Kronik
Kupuj Navigatory jeśli chcesz ekonomiczne rozwiązanie, większość osób nie ma pojęcia o oponach na których jeżdżą bo idę o zakład że 90% osób z tego forum jeździ na oponach ŚNIEGOWYCH które się słabo sprawdzają w polskich warunkach gdyż nadają się tylko na dobrze ośnieżoną drogę natomiast na drodze na której jest roztopiony śnieg czy nawet błoto pośniegowe takie opony potrafią się zachowywać gorzej od porządnych opon letnich w szczególności właśnie na mokrej drodze. Ktoś kiedyś sprawdzał ile dni w Polsce średnio panuje prawdziwa zima i wyszło mu że to jest około 2-3 tygodni a reszta sezonu to zimna pora deszczowa

Wybacz ale musze to powiedzieć. Bzdura!! W zimowych oponach nie tylko liczą się lamelki. Jest też kwestia innej gumy, która jest bardziej elastyczna w niskich temeraturach oraz głębokość bieżnika. Zimowe opony mają zdecydowanie głębszy bieźnik. Co przydaje się własnie kiedy w koleinach jest duzo wody. Oponki żadne nie są na śnieg, bo tak naprawdę biała droga to zjawisko które nie powinno występować. I reasumując to korzystniej jest mieć cały czas zimówki niż cały czas letnie. Choć najlepiej zmieniać

http://www.portaloponiars...nie-i-caoroczne

http://www.auto-swiat.pl/...eg,19680,1.html

Wszystko w tym temacie, szczególnie 2 link opisuje jak zachowują się zimówki nawet przy temp. poniżej 7stopni C. Gdyby w całej Polsce była pogoda taka jak w górach to oczywiście zimówki jak najbardziej natomiast jak nie ma śniegu to zimówka wcale taka super nie jest. Z doświadczenia wiem że na mokrej drodze na zimówkach baaardzo kiepsko się hamuje, sam robię po 7-8 tysięcy km miesięcznie a samochód mam firmowy więc nie oszczędzam na jakości opon ale dopóki śniegu brak to zimówek nie zakładam.
cienkibolowaw
Dębica robi opony z kiepskich surowców i są za twarde
A z tym to sie nie zgodze

90% osób z tego forum jeździ na oponach ŚNIEGOWYCH które się słabo sprawdzają w polskich warunkach gdyż nadają się tylko na dobrze ośnieżoną drogę natomiast na drodze na której jest roztopiony śnieg czy nawet błoto pośniegowe takie opony potrafią się zachowywać gorzej od porządnych opon letnich

W myszy mam zimówki Debicy Frigo 2 i może nie do końca tak jest jak pisał Kornik ale fakt jest faktem że na śniegu super nawet kiedyś pomagałem klesiowi z Octawi wygrzebać sie z zaspy i sie udało ( on miał Barumy zimówki )ale na suchej albo na mokrej to tak różowo to nie wyglądało , było ok ale bez rewelacji . Dlatego drugi sezon dębica leży w garażu i czeka na śnieg , a na felgach wielosezonowe BF Goodrich .

ale dopóki śniegu brak to zimówek nie zakładam.

Ale powiem tak że mimo wszystko na zimówkach w trasie człowiek lepiej sie czuje , w mieście niekoniecznie .
Takie jest moje zdanie .
A co do nawigatorów były założone jak wyjeżdżałem z salonu . Przeżyły 5 lat ale kartofle straszne .
Markon
Dębica robi opony z kiepskich surowców i są za twarde
A z tym to sie nie zgodze
Czyli pracowałeś u producenta gumy do tych oponek
azachodny
http://www.portaloponiars...nie-i-caoroczne

http://www.auto-swiat.pl/...eg,19680,1.html

No rzeczywiście teoretycznie nie warto zakładać zimówek, ale teraz pytanie.. jeśli jedziesz sobie spokojnie na letnich i łapie cie pierwszy śnieg. Czyli nie zdążyłeś zamienić kółek. W takich przypadkach często zdarza się że drogi w miastach sa białe. Nawet wczoraj w Sopocie wieczorkiem lekko sypneło i biało. Jedziesz sobie powiedzmy 50-60 km/h, zbliżasz się do ślepego zakrętu. Pokonując zakręt zauważasz że na drodze na twoim (prawym) pasie stoi cos (auto, itp cokolwiek byleby twarde było). Na letnich oponach nie masz szans wyjść z tego. Na zimowych tak. Odpuszczenie gazu albo dochamowanie i masz taką prędkość że zimówka trzyma. Rozumiem że w Polsce głównie na południu można spotkać się ze śniegiem przez dłuższy okres, ale jednak to nie Hiszpania że takie zjawisko nie występuje. Niestety ale trzeba liczyć się że nawet przez 10 min będziesz miał białe drogi. A potem błoto no i z letnich masz łyżwy. I w tym momencie się rozbijasz.

Markon napisał/a:
Dębica robi opony z kiepskich surowców i są za twarde

A z tym to sie nie zgodze

Różnica ceny musi się skądś brać. Ponieważ Debica jest wykupiona przez Goodyear'a więc warunki produkcyjne ma takie same jak reszta z ich stajni. Musieli oszczędzić na surowcach. Wystarczy że oszczędzili na jakimś składniku i opona jest twardsza od konkurencji. Choć na pewno miększa od letniej. To nie ulega wątpliwości.
Markon
produkowane mogą byc i przez Goodyear'a ale guma do nich jest robiona w Polsce w byłych fabrykach stomila
azachodny
produkowane mogą byc i przez Goodyear'a ale guma do nich jest robiona w Polsce w byłych fabrykach stomila

No zgadza się.

Nawet bym zaryzykował stwierdzenie że Goodyeary też są robione w Olsztynie lub w Dębicy.

Poza tym umiejscowienie fabryki nie ma nic do rzeczy. Liczą się tylko surowce.
Kronik
http://www.portaloponiars...nie-i-caoroczne

http://www.auto-swiat.pl/...eg,19680,1.html

No rzeczywiście teoretycznie nie warto zakładać zimówek, ale teraz pytanie.. jeśli jedziesz sobie spokojnie na letnich i łapie cie pierwszy śnieg. Czyli nie zdążyłeś zamienić kółek. W takich przypadkach często zdarza się że drogi w miastach sa białe. Nawet wczoraj w Sopocie wieczorkiem lekko sypneło i biało. Jedziesz sobie powiedzmy 50-60 km/h, zbliżasz się do ślepego zakrętu. Pokonując zakręt zauważasz że na drodze na twoim (prawym) pasie stoi cos (auto, itp cokolwiek byleby twarde było). Na letnich oponach nie masz szans wyjść z tego. Na zimowych tak. Odpuszczenie gazu albo dochamowanie i masz taką prędkość że zimówka trzyma. Rozumiem że w Polsce głównie na południu można spotkać się ze śniegiem przez dłuższy okres, ale jednak to nie Hiszpania że takie zjawisko nie występuje. Niestety ale trzeba liczyć się że nawet przez 10 min będziesz miał białe drogi. A potem błoto no i z letnich masz łyżwy. I w tym momencie się rozbijasz.

Nigdzie nie piszę że nie warto zakładać zimówek tylko że nie warto ufać ślepo w to co deklaruje producent opon, zimówki są naprawdę dobre na śniegu ale przy roztopach trzeba bardzo uważać a sytuację którą opisałeś możemy odwrócić i to samo wyjdzie przy jeździe na wodzie, zdrowego rozsądku nic nie zastąpi jak i umiejętności. Nie uważam się za świetnego kierowcę ale staram się jeździć ostrożnie co nie oznacza że wolno a w zakrętach się dobrze czuję i nie zwalniam do 50% szybkości z jaką jadę przed zakrętem co często się widzi na naszych drogach. Polecam każdemu posprawdzanie swoich umiejętności wychodzenia z poślizgu i takich tam na jakimś dużym pustym parkingu, naprawdę takie wygłupy potrafią dużo dać na trasie w razie niebezpieczeństwa bo nie jest to dla nas pierwszyzna. Ja się zastanawiam nad kursem jazdy extremalnej ale narazie jest to poza moim zasięgiem finansowym (3000-5000 zł).
Markon
produkowane mogą byc i przez Goodyear'a ale guma do nich jest robiona w Polsce w byłych fabrykach stomila

No zgadza się.

Nawet bym zaryzykował stwierdzenie że Goodyeary też są robione w Olsztynie lub w Dębicy.

Poza tym umiejscowienie fabryki nie ma nic do rzeczy. Liczą się tylko surowce. ja nie pisze o wykonaniu tylko o surowcach ze sa do niczego i nie pisz mi ze sie nie zgadza bo ja przy tym pracowałem
azachodny
Nigdzie nie piszę że nie warto zakładać zimówek tylko że nie warto ufać ślepo w to co deklaruje producent opon, zimówki są naprawdę dobre na śniegu ale przy roztopach trzeba bardzo uważać a sytuację którą opisałeś możemy odwrócić i to samo wyjdzie przy jeździe na wodzie, zdrowego rozsądku nic nie zastąpi jak i umiejętności. Nie uważam się za świetnego kierowcę ale staram się jeździć ostrożnie co nie oznacza że wolno a w zakrętach się dobrze czuję i nie zwalniam do 50% szybkości z jaką jadę przed zakrętem co często się widzi na naszych drogach. Polecam każdemu posprawdzanie swoich umiejętności wychodzenia z poślizgu i takich tam na jakimś dużym pustym parkingu, naprawdę takie wygłupy potrafią dużo dać na trasie w razie niebezpieczeństwa bo nie jest to dla nas pierwszyzna. Ja się zastanawiam nad kursem jazdy extremalnej ale narazie jest to poza moim zasięgiem finansowym (3000-5000 zł).

No to mamy konsensus Podpisuje się pod tym

azachodny napisał/a:
Markon napisał/a:
produkowane mogą byc i przez Goodyear'a ale guma do nich jest robiona w Polsce w byłych fabrykach stomila

No zgadza się.

Nawet bym zaryzykował stwierdzenie że Goodyeary też są robione w Olsztynie lub w Dębicy.

Poza tym umiejscowienie fabryki nie ma nic do rzeczy. Liczą się tylko surowce.

ja nie pisze o wykonaniu tylko o surowcach ze sa do niczego i nie pisz mi ze sie nie zgadza bo ja przy tym pracowałem

No właśnie piszę że głównie surowce się liczą.

A mam jeszcze jedno pytanie, jesli nie trzyma cie tajemnica służbowa to z jakiego kraju Dębica bierze surowce? Pytam się czysto z ciekawości aby porównać sobie z rynkiem farbiarskim
Markon
napisze ci na priv nie mogę inaczej lecz nie pracuje tam już od 2006 sierpnia
[Lanos] błąd 5 wentylator 1, błąd 3 wentylator 2
[lanos] czy da się zmienic silnik 1.5 na silnik 16. 16 v?
[Lanos] Uszczela czy nie uszczelka o to jest pytanie?!
[Lanos] odpala-gaśnie-odpala
  • regeneracja baterii warszawa
  • wymiana amortyzatorow w matizie
  • farba palette
  • coker spanielpl
  • kamieniolom strzegom
  • Archiwum wiadomości z for internetowych !! Indeks